
Młodzi piłkarze Polonii Bytom kilkanaście dni temu zakończyli rozgrywki III ligi śląskiej. Długi sezon zwieńczony został utrzymaniem na poziomie klasy okręgowej. Kampanię podsumowaliśmy razem z trenerem rezerw Królowej Śląska – Krzysztofem Hałgasem.
47 punktów, 15 zwycięstw, 2 remisy i 17 porażek. To bilans rezerw Polonii Bytom w zakończonym pod koniec czerwca sezonie III ligi śląskiej. Wywalczone punkty pozwoliły na zajęcie jedenastej lokaty. Patrząc na przebieg rywalizacji można czuć swego rodzaju niedosyt. Kilkukrotnie nasi piłkarze byli blisko przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę. Czasem brakowało szczęścia, czasem zimnej krwi, jednak najważniejszy cel – zdobywanie doświadczenia w rywalizacji z seniorami na poziomie klasy okręgowej został osiągnięty. Pamiętajmy bowiem, że kadrę naszej drużyny tworzyli młodzieżowcy, a występy zawodników starszych możemy policzyć na palcach jednej ręki.
WALKA Z SENIORAMI
– Miniony sezon był pierwszym rokiem funkcjonowania tej drużyny w rozgrywkach seniorskich – zauważa trener rezerw, Krzysztof Hałgas. – Był to bardzo wymagający, ale jednocześnie niezwykle wartościowy okres, w którym zawodnicy zebrali cenne doświadczenie i zrobili wyraźny postęp w wielu aspektach gry. Na przestrzeni całego sezonu szczególnie poprawili grę w kontakcie, waleczność, pojedynki powietrzne oraz agresję w działaniach defensywnych.

Jak wiadomo gra na poziomie seniorskim różni się od gry w ligach młodzieżowych. Duży nacisk kładzie się bowiem na fizyczność czy grę w kontakcie. Jak zauważył trener Hałgas, to było bardzo ważne w procesie rozwoju naszych młodych piłkarzy, którzy musieli przy tym pracować nad realizacją przedmeczowych założeń.
– Od pierwszego dnia pracy naszym celem było wypracowanie określonej tożsamości zespołu – kontynuuje szkoleniowiec naszych rezerw. – Chcieliśmy dominować poprzez posiadanie piłki, kontrolować przebieg spotkań i cierpliwie budować akcje. Po stracie piłki dążyliśmy do jej jak najszybszego odzyskania poprzez wysoki pressing oraz błyskawiczne przeniesienie gry w okolice pola karnego przeciwnika. W wielu meczach udało nam się realizować te założenia na wysokim poziomie.
U SIEBIE I NA WYJEŹDZIE
Nietrudno zauważyć, że zdecydowanie lepiej niebiesko-czerwoni radzili sobie na własnym terenie. Aż 10 z 15 zwycięstw odnieśli właśnie przy Piłkarskiej 8.
– Sezon można podzielić na dwa wyraźne etapy – mecze rozgrywane u siebie oraz spotkania wyjazdowe. Na boisku przy Piłkarskiej 8 zdecydowanie łatwiej było nam realizować model gry, nad którym pracowaliśmy podczas treningów. Dobra jakość murawy sprzyjała grze w piłkę, dzięki czemu zdobywaliśmy więcej punktów, a wiele zwycięstw odnosiliśmy wysoką różnicą bramek. Z kolei mecze wyjazdowe często odbywały się na mniejszych boiskach, gdzie dominowała większa liczba faz przejściowych i pojedynków. Mimo że w wielu spotkaniach prezentowaliśmy się dobrze, to właśnie w kluczowych momentach popełnialiśmy błędy, traciliśmy bramki i ostatecznie przegrywaliśmy mecze.

Jak zatem trener Hałgas ocenia swój zespół pod kątem taktycznym?
– Uważam, że naszą najmocniejszą fazą gry była obrona wysoka. Dzięki skutecznemu pressingowi wielokrotnie odbieraliśmy piłkę blisko bramki rywala, co przełożyło się na dużą liczbę zdobytych goli. Bardzo duży postęp zanotowaliśmy również w budowaniu niskim. W porównaniu z początkiem sezonu znacznie lepiej radziliśmy sobie z wyprowadzeniem piłki spod pressingu przeciwnika, zdobyliśmy z tej fazy wiele bramek, a jednocześnie z biegiem czasu coraz rzadziej traciliśmy gole po błędach przy rozegraniu.
– Największym wyzwaniem pozostaje natomiast atak pozycyjny. Jest to najbardziej wymagająca faza gry, ponieważ odbywa się na małej przestrzeni i wymaga wysokiej jakości decyzji oraz skuteczności działań indywidualnych i zespołowych. Optymistycznym sygnałem był jednak mecz z wiceliderem rozegrany pod koniec sezonu. Zaprezentowaliśmy w nim bardzo wysoką jakość właśnie w ataku pozycyjnym i odnieśliśmy zwycięstwo 6:0. To spotkanie pokazało potencjał tej drużyny i utwierdziło mnie w przekonaniu, że przed tym zespołem jest jeszcze wiele możliwości rozwoju.
DO POPRAWY
Jak już wspomnieliśmy gra na poziomie młodzieżowym bardzo różni się od gry przeciwko doświadczonym i silnym piłkarzom. Czasem ważniejsze od umiejętności stricte piłkarskich, jest odpowiednie nastawienie, przekładające się na ostateczny rezultat.
– Dwa elementy, które wymagają największej poprawy, to skuteczność oraz przygotowanie mentalne po stracie bramki – nie ukrywa trener Hałgas. – W wielu spotkaniach stwarzaliśmy sobie liczne sytuacje, których nie potrafiliśmy wykorzystać, by chwilę później stracić gola po pierwszej dogodnej okazji rywala. Zdarzały się również mecze, w których prowadziliśmy i kontrolowaliśmy przebieg gry, jednak po stracie wyrównującej bramki pewność siebie wyraźnie spadała. Wkradała się nerwowość, a w konsekwencji w krótkim czasie traciliśmy kolejne gole. Trzeba jednak pamiętać, że pracujemy z bardzo młodymi zawodnikami w wieku 15–18 lat, dlatego takie reakcje są naturalnym elementem procesu rozwoju. Jestem przekonany, że wraz z kolejnymi doświadczeniami również ten aspekt będzie się systematycznie poprawiał.
WYSOKA KULTURA PRACY I ZAANGAŻOWANIE
Warto podkreślić, że nasi młodzi zawodnicy mocno pracowali nie odpuszczając zarówno podczas meczów jak i treningów, na co zwraca uwagę nasz rozmówca:
– Niezależnie od wyników sportowych udało nam się stworzyć w drużynie bardzo wysoką kulturę pracy. Mam na myśli codzienne podejście do treningu, chęć rozwoju, odwagę w podejmowaniu decyzji na boisku oraz pozytywną energię, którą zawodnicy wnosili do zespołu. Nawet w trudniejszych momentach sezonu nie mogłem mieć zastrzeżeń do ich zaangażowania i nastawienia. To ogromny atut tej grupy i solidny fundament pod dalszy rozwój.

Każdy z naszych młodych zawodników ma własne cele, ale bez wątpienia na liście każdego z nich znajduje się gra w pierwszej drużynie.
– Najważniejszym celem funkcjonowania zespołu jest przygotowanie zawodników do gry w pierwszej drużynie Polonii Bytom. W minionym sezonie wielu z nich regularnie uczestniczyło w treningach z pierwszym zespołem, a część znalazła się również w kadrze meczowej podczas spotkań Betclic 1. Ligi. Wierzę, że zdobyte doświadczenia zaprocentują i w przyszłości chłopcy wywalczą miejsce w składzie pierwszej drużyny oraz będą regularnie zdobywać na tym poziomie kolejne minuty.
INDYWIDUALNE WYRÓŻNIENIA
Każdy zespół ma swoich liderów. Chociaż siłą Polonistów był kolektyw, mając pogląd na cały sezon, warto zwrócić szczególną uwagę na trzech piłkarzy.
– Choć wielu zawodników zrobiło bardzo duży postęp, chciałbym szczególnie wyróżnić trzech piłkarzy, którzy przez cały sezon prezentowali wysoki i równy poziom oraz wyróżniali się na tle zespołu. Są to Dylan Harwin, Nikodem Skupin oraz Jakub Spendel – wymienia Krzysztof Hałgas.

Dylan Harwin minioną kampanię na poziomie III ligi śląskiej zakończył z 29 bramkami i 9 asystami, Nikodem Skupin zapisał na swoim koncie 14 bramek i 21 asyst (35 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej), natomiast Jakub Spendel 11-krotnie trafiał do siatki rywali i 8-krotnie był autorem ostatniego podania.
– Na zakończenie chciałbym serdecznie podziękować wszystkim zawodnikom za cały rok wspólnej pracy. Był to intensywny sezon, pełen zarówno pięknych chwil, jak i trudnych momentów, które pozwoliły nam zdobyć cenne doświadczenie. Cieszy mnie również fakt, że przez cały ten czas towarzyszyły nam wzajemny szacunek, zaufanie i bardzo dobre relacje. Wierzę, że doświadczenia zdobyte w tym sezonie będą solidnym fundamentem pod dalszy rozwój każdego z tych zawodników – zakończył trener Polonii II, Krzysztof Hałgas.

POLONIA II BYTOM 2025/2026 W LICZBACH:
77 – tyle bramek strzelili nasi zawodnicy;
48 – z nich zdobyli po zmianie stron;
47 – tyle punktów zapisali na swoje konto;
35 – punktów w klasyfikacji kanadyjskiej wypracował Nikodem Skupin;
29 – tyle razy piłkę w siatce rywali umieszczał król strzelców Dylan Harwin;
15 – razy do swojego dorobku młodzi reprezentanci Królowej Śląska dopisywali trzy oczka;
8 – krotnie Poloniści otwierali wynik meczu, by ostatecznie skończyć go na tarczy;
6 – tyle spotkań nasz zespół zakończył z czystym kontem;
6:0 – to najwyższe zwycięstwo podopiecznych Krzysztofa Hałgasa w minionej kampanii. Co warte podkreślenia zostało odniesione z wiceliderem rozgrywek – Unią Strzybnica;
6:1 – najwyższy wyjazdowy triumf, mający miejsce w starciu z AP Team Gliwice;
5 – defensywą ligi są piłkarze naszych rezerw;
4 – tyle kolejek trwała najdłuższa seria bez porażki niebiesko-czerwonych;
4 – razy młodzi Poloniści przez 90 minut nie zdołali umieścić piłki w siatce.


